Listopad
Przeszedł szybko ten listopad
Nie dął wiatrem, słońcem zalśnił
Liści tylko wzniecił opad
Mgły i wichry z sobą zwaśnił
Zatopiona jest Fuksówka
W planach, częstych egzaminach
Na papierze cień ołówka
Wiedza na uczniowskich minach
Herbacianych kubków tysiąc
I papieru kartek wiele
Mnóstwo pracy - można przysiąc
A tu zima już się ściele
I fizyka, i niemiecki
Notki, wzory, obliczenia
Chemia, biologia, polski
Ciągle tyle do zrobienia
Ale gdy Mikołaj wkroczy
Białym świtem, niespodzianie
Same piątki Wam roztoczy
Bo to jego jest zadania
